Loading ...
Sorry, an error occurred while loading the content.
 

Kryzys prawa - podważanie konstytucyjnego kompromisu

Expand Messages
  • TadFromPoland@yahoo.com
    Panie Konradzie, serdecznie dziękuję za wykazanie się tak pożyteczną inicjatywą. Ponieważ podłączył Pan swoją wiadomość do wątku dyskusyjnego w
    Message 1 of 5 , Dec 1, 2004
      Panie Konradzie, serdecznie dziękuję za wykazanie się tak pożyteczną
      inicjatywą. Ponieważ podłączył Pan swoją wiadomość do wątku
      dyskusyjnego w ramach przedmiotu studiowanego przez studentów
      studiów magisterskich na kierunku Zarządzanie i Marketing (
      http://profiles.yahoo.com/dolata_agnieszka -- Last Updated:
      11/28/2004), nie pozostaje mi nic innego, jak wskazać na jeden z
      aspektów podniesionego przez Pana problemu przy pomocy właśnie
      materii konstytucyjnej. Zacznę jednak od wiadomości, która była
      przedmiotem Waszych z kolei studiów (463 Wiedza o tworzeniu wiedzy
      9/17/01 12:39 am, TadFromPoland --
      http://www.geocities.com/tadfrompoland/sem1t1.html ). Otóż
      niebagatelną przyczyną kryzysu prawa jest dążność określonej opcji
      ideologicznej do prymatu. Henryk Nowik bez ogródek demonstruje to w
      swoim artykule "Konstytucja Unii Europejskiej bez 'invocatio Dei' -
      błąd antropologiczny w świetle przestrogi Jana Pawła II 'Kościół w
      Europie'" (http://www.npw.pl/Zycie%20Religijne.html). Zaczyna on
      swoje rozważania od boga pisanego z wielkiej litery, co już na
      wstępie eliminuje z preambuły polskiej konstytucji nie tylko
      niewierzących, ale także wierzących w inne bóstwa niż bóg
      starotestamentowy, skupiający wokół siebie żydów, chrześcijan i
      muzułmanów. Jednakże w momencie, w którym w jego rozważaniach
      pojawia się konkluzja "Bez Chrystusa nie można pisać Konstytucji UE.
      Jest to bowiem kryterium antropologiczne w aspekcie chrystycznym
      wyboru konstytucji z invocatio Dei w preambule Ustawy Zasadniczej
      UE.", zawęża on preambułę polskiej konstytucji wyłącznie do
      chrześcijaństwa. Dodajmy, czyni to z wyraźnej inspiracji swego
      przywódcy - "Europa, która dała światu ideał demokracji i prawa
      człowieka, czerpie swe wartości z dziedzictwa chrześcijańskiego."
      Sprowadzenie zaś prawa naturalnego (ius) tylko do tego źródła
      przekreśla szanse owocnej dyskusji w obszarze czerpania wzorców z
      prawa naturalnego w procesie nie kończącego się dostosowywania prawa
      stanowionego (lex) do potrzeb kolejnych pokoleń Europejczyków.

      Z najlepszymi życzeniami,

      Tad
    • Agnieszka Dolata
      Choć było to bardzo czasochłonne, udało mi się zapoznać z większą częścią zalecanych przez Pana aktów prawnych. I rzeczywiście udało mi się
      Message 2 of 5 , Jan 4 1:32 PM
        Choć było to bardzo czasochłonne, udało mi się zapoznać z większš
        częœciš zalecanych przez Pana aktów prawnych. I rzeczywiœcie udało
        mi się znaleŸć wiele odpowiedzi na moje wštpliwoœci.
        W wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 21 lutego 2001 wyczytałam,
        że „dopuszczalna jest odpowiedzialnoœć członka Rady Ministrów przed
        sšdem powszechnym za przestępstwo popełnione w zwišzku z zajmowanym
        stanowiskiem, jeżeli Sejm nie podjšł uchwały o pocišgnięciu go do
        odpowiedzialnoœci przed Trybunałem Stanu”. Ale co z resztš wyższych
        urzędników państwowych? Jeżeli chodzi tu o kwestię równoœci
        obywateli wobec prawa, to nadal pozostaje grupa
        obywateli „równiejszych”.
        Natomiast z orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 8 grudnia
        1999r. wynika, że art. 1 ust. 2 ustawy z dnia 26 marca 1982r. o
        Trybunale Stanu (brzmišcy następujšco: „Za naruszenie Konstytucji
        lub ustawy, w zwišzku z zajmowanym stanowiskiem lub w zakresie
        swojego urzędowania, odpowiedzialnoœć konstytucyjnš przed Trybunałem
        Stanu ponoszš:
        1) Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej,
        2) Prezes Rady Ministrów oraz członkowie Rady Ministrów,
        3) Prezes Narodowego Banku Polskiego,
        4) Prezes Najwyższej Izby Kontroli,
        5) członkowie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji,
        6) osoby, którym Prezes Rady Ministrów powierzył kierowanie
        ministerstwem,
        7) Naczelny Dowódca Sił Zbrojnych.”),
        jest zgodny z art. 2 Konstytucji RP („Rzeczpospolita Polska jest
        demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniajšcym zasady
        sprawiedliwoœci społecznej”), ale nie jest zgodny z art. 7, 30, 31 i
        32 Konstytucji RP. Dodam, że artykuły te mówiš o działaniu organów
        władzy na podstawie i w granicach prawa oraz o poszanowaniu wolnoœci
        i praw człowieka i równoœci „wszystkich” wobec prawa. Potwierdza to
        mojš wczeœniejszš wypowiedŸ (9817 Trybunał Stanu czy Trybunał
        Wyrozumiałoœci? Nov 28, 2004 6:22 pm, dolata_agnieszka), że Trybunał
        Stanu zaprzecza tej
        równoœci.
        Jeœli chodzi o ustawę z dnia 26 marca 1982r. o Trybunale Stanu, to
        zainteresował mnie art.18. Wymienione sš w nim dopuszczalne
        możliwoœci postępowania przed Trybunałem Stanu: „1. Trybunał Stanu
        jest sšdem pierwszej instancji oraz sšdem drugiej instancji.
        2. W postępowaniu przed Trybunałem Stanu oraz Komisjš
        Odpowiedzialnoœci Konstytucyjnej stosuje się odpowiednio przepisy
        Kodeksu postępowania karnego, chyba że niniejsza ustawa stanowi
        inaczej.
        3. W postępowaniu przed Trybunałem Stanu powództwo cywilne jest
        niedopuszczalne.
        4. W warunkach okreœlonych w art. 2 Trybunał Stanu może zlecić
        Prokuratorowi Generalnemu przeprowadzenie w okreœlonym zakresie
        postępowania co do czynu wypełniajšcego znamiona przestępstwa.
        5. W postępowaniu przed Trybunałem Stanu oskarżeni, œwiadkowie i
        biegli zwolnieni sš od obowišzku zachowania tajemnicy służbowej i
        państwowej.”
        Jak widać, w niektórych przypadkach, kierownicy urzędów centralnych
        podlegajš tym samym przepisom prawnym, co inni obywatele. Przemawia
        za tym również art. 26 tej samej ustawy:
        „Za czyny wypełniajšce znamiona przestępstwa Trybunał Stanu wymierza
        kary przewidziane w ustawach karnych”. Niektóre póŸniejsze zmiany
        wprowadzone do tej ustawy, sš dodatkowym ograniczeniem wolnoœci
        wyższych urzędników. Mam tutaj na myœli zastšpienie w niektórych
        aktach wyrażenia „lub za popełnienie przestępstwa” wyrażeniem „za
        popełnienie przestępstwa lub przestępstwa skarbowego". Okreœla to
        odpowiedzialnoœć urzędników za przestępstwa skarbowe.
        Jeżeli jednak chodzi o kary jakie może wymierzać Trybunał
        Stanu, to nadal uważam, że mogš one skłaniać do nadużyć. Dodatkowo
        jedna ze zmian wprowadzona dnia 29 sierpnia 2003r. do ustawy o
        Trybunale Stanu, powoduje zmniejszenie jednej z kar. Chodzi mi o
        karę, w ramach której możliwe jest odebranie oskarżonym orderów i
        odznaczeń oraz prawa do ich uzyskania. W nowym brzmieniu tego
        artykułu usunięto końcówkę „oraz prawa do ich uzyskania”. Jest to
        drobny szczegół, niemniej jednak wychodzi na korzyœć oskarżonego.
        Moim założeniem nie jest kwestionowanie istnienia Trybunału
        Stanu. Wcale też nie uważam, że głowa państwa powinna być sšdzona
        jak zwykły opryszek. Wynika to chociażby z należnego jej szacunku.
        Nie wiem do końca jak funkcjonowanie Trybunału Stanu odbywa się w
        rzeczywistoœci i nie znam z pewnoœciš wszystkich przepisów
        prawnych, gdyż mój kontakt z prawem ma miejsce od niedawna. Na
        podstawie wiedzy jakš posiadam, odnoszę jedynie wrażenie, że
        Trybunał Stanu jest zaprzeczeniem równoœci obywateli wobec prawa a
        także sprzyja „nacišganiu” prawa przez kierowników urzędów
        centralnych.


        Pozdrawiam
      Your message has been successfully submitted and would be delivered to recipients shortly.