Loading ...
Sorry, an error occurred while loading the content.

Sakralne dzieła wokalne

Expand Messages
  • Przemysław Kowalski
    Bach i muzyka kościelna w Lipsku Porządek protestanckich nabożeństw w Saksonii opierał się na programie nadanym przez Elektora Heinricha w 1540 roku, i
    Message 1 of 1 , Feb 8, 2007
    • 0 Attachment
      Bach i muzyka kościelna w Lipsku

      Porządek protestanckich nabożeństw w Saksonii opierał się na programie
      nadanym przez Elektora Heinricha w 1540 roku, i na Ordynacji Kościelnej
      zadekretowanej przez Elektora Augusta w 1580 roku. W czasach Bacha,
      nabożeństwa kościelne w Lipsku, które stanowiły centrum ortodoksyjnej wiary
      luterańskiej, wciąż zachowywały wyraźne podobieństwa do obrządku
      katolickiego. Było to widoczne nie tylko w formalizmach takich jak
      utrzymanie ornatów, lub uderzaniu w małe dzwonki w czasie udzielania chleba
      i wina podczas Eucharystii, ale także w częstym użyciu łaciny, zwłaszcza
      podczas nabożeństw w ważne święta. Nabożeństwa w Lipsku były raczej
      konserwatywne także z muzycznego punktu widzenia. Łacina i dawniejsze
      chorały protestanckie tworzyły kręgosłup śpiewu kongregacji, który został
      ukazany w wykorzystaniu przez Bacha w pasjach i oratoriach chorałów z XV a
      zwłaszcza z XVI wieku. U końca XVII wieku doszło do konfrontacji pomiędzy
      tradycyjnym luteranizmem a "ruchem lipskim", naznaczonego kilku burzliwymi
      dyskusjami teologicznymi. Chociaż ze starcia tego jako zwycięzca wyszedł
      oficjalnie luteranizm ortodoksyjny, to jednak w późniejszych latach zaczął
      się pojawiać swobodniejszy duch religijny. Muzykę polifoniczną zaczęto
      uprawiać w Lipsku względnie późno. Pierwszą pasję polifoniczną wykonano w
      roku 1721, tylko na dwa lata przed pojawieniem się Bacha na stanowisku
      kantora. W czasach Bacha polifoniczny, łaciński Sanctus był regularnie
      śpiewany w czasie nabożeństw świątecznych, podczas liturgii Eucharystycznej.

      Jako miejski Dyrektor Muzyki, Bach był odpowiedzialny za wykonywanie muzyki
      podczas nabożeństw w czterech kościołach miasta. Jednakże najlepsi śpiewacy
      i instrumentaliści byli zachowani dla dwóch najważniejszych kościołów,
      Świętego Mikołaja i Świętego Tomasza, w których kantaty Bacha były
      wykonywane w niedziele, naprzemiennie. W czasie ważnych świąt w kalendarzu
      kościelnym, wykonywano je w jednym kościele rano, a w drugim popołudniu.
      Zwykła niedziela rozpoczynała się o 5.30 mszą. Po niej następowało o 7
      poranne nabożeństwo, które mogło trwać nawet cztery godziny. Hauptmusik
      (główne dzieło muzyczne), kantata na ten dzień, mogła trwać do trzydziestu
      minut, a wykonywano ją przed kazaniem. W ważne święta, dłuższe dzieła
      muzyczne (takie jak Pasje) bywały dzielone na dwie części zgrupowane wokół
      kazania. Po prostym południowym nabożeństwie o 11.45 (rano), następowały o
      1.15 (po południu) nabożeństwo nieszporów, które także mogło trwać długo. W
      dni świąteczne nabożeństwa nieszporów w kościołach Św. Mikołaja i Św.
      Tomasza, mogły trwać nawet równie długo jak poranne nabożeństwo, gdyż
      obejmowały wykonanie muzyki polifonicznej, oraz poranne świąteczne kazanie z
      drugiego kościoła. Regułę tą, zgodnie z którą w dni świąteczne nabożeństwo
      powtarzano popołudniu w innym kościele, stosowano w Boże Narodzenie,
      Wielkanoc, Zesłanie Ducha Świętego (Zielone Świątki), Święto Trzech Króli
      (Epifianii), Wniebowstąpienie, Niedzielę Św. Trójcy, oraz Święto
      Zwiastowania. Ponadto, te ważne święta (które są dostatecznie ciekawe, nie
      włączając Święta Reformacji) świętowano przez trzy dni. Odmienne reguły
      obowiązywały w Wielki Piątek - przedstawienie pasyjne miało miejsce tylko w
      jednym kościele, tyle że zmieniał się on co roku. Zachowując tradycję
      datującą się sprzed czasów reformacji, opowieść pasyjną prowadzono w oparciu
      o cztery Ewangelie, następujące po sobie w ciągu roku, czytane w Niedzielę
      Palmową, Wtorek i Środę w tygodniu Wielkanocnym, oraz w końcu w Wielki
      Piątek. W ten sposób każda Ewangelia pojawiała się prędzej czy później.
      Zgodnie ze świadectwem Carla Philippa Emanuela Bach skomponował na
      przestrzeni lat łącznie pięć pasji, chociaż można udowodnić jedynie
      istnienie Pasji wg św. Mateusza, wg Św. Jana i zagubionej wg Św. Łukasza.
      Bach nie przestrzegał jednak dokładnie corocznej kolejności Ewangelii, ale,
      prawdopodobnie nie mając dostatecznie dobrych muzyków, wykonywał czasem tę
      samą pasję w dwóch kolejnych latach.

      Zwłaszcza w czasie swych pierwszych lat w Lipsku Bach komponował wiele dzieł
      sakralnych, w szczególności kilka rocznych cykli kantat. Aby poradzić sobie
      z ogromem pracy, pozwolił on sobie na wykorzystanie techniki parodii, która
      była popularna w okresie baroku. Bach czasami wykonywał aranżacje swoich
      wcześniejszych dzieł, lub utworów innych kompozytorów, z nowym tekstem. (Na
      przykład dodał tekst oparty na Psalmie 51 do Stabat Mater Pergolesiego.) Co
      więcej, także czasem także wykorzystywał muzykę świecką w kontekście
      sakralnym, który w ten sposób ją "nobilitował". Bach nigdy nie stosował
      techniki parodii w przeciwnym kierunku. Jako że muzyka w okresie baroku była
      traktowana w sposób czysto funkcjonalny, często wykonywana jedynie raz a w
      niektórych wypadkach, jej zastosowanie w nowym kontekście mogło stanowić
      wielką szansę by zachowała się dla potomności.

      Msza h-moll

      27 lipca 1733 roku Bach wysłał Mszę zawierającą Kyrie i Gloria swemu władcy,
      Friedricha Agusuta II, Elektora Saksonii. Podarunek taki, rozumował on, może
      pomóc w uzyskaniu stanowiska dworskiego kompozytora. Jednakże jego nadzieje
      pozostały niespełnione. Te dwa fragmenty Mszy - pierwsze dwa późniejszej
      Mszy h-moll - tworzące missa brevis z rodzaju tych, które mogły być
      wykorzystane zarówno podczas nabożeństw protestanckich w Lipsku, jak i w
      mszach w obrządku katolickim na dworze w Dreźnie. W połowie lat 30-tych
      XVIII wieku Bach z pewnością nie planował rozszerzenia swego dzieła w missa
      tota zawierającego wszystkie pięć fragmentów porządku mszy. Dopiero w
      ostatnich latach swojego życia, około roku 1748, z pomocą techniki parodii,
      skomponował Symbolum Nicenum, Agnus Dei oraz sekcje Benedictus i Osanna z
      Sanctus. To ostatnie powstało w roku 1724. Te dość złożone źródła wyjaśniają
      także dlaczego Bach podzielił mszę raczej na cztery niż na pięć części.
      Części napisane w tym samym czasie - Kyrie i Gloria z jednej strony, a
      Benedictus, Osanna i Agnus Dei z drugiej - wywodzą się z niezależnych źródeł
      liturgicznych.

      Długa i niezwykła historia tego dzieła oraz różnorodny zapis różnych części
      (Missa i Symbolum są chórami pięciogłosowymi, Osanna została napisana na
      ośmiogłosowy chór podwójny, nie wspominając o różnicach w zapisie partii
      orkiestrowej) nakazują badaczom Bacha wątpić czy Msza h-moll została
      stworzona jako samodzielne dzieło. Jednakże nie można zaprzeczyć, że Bach
      zamierzał stworzyć "missa tota" składając razem Missa i Sanctus i dodając
      brakujące fragmenty. Obecnie jest z pewnością dyskusyjną sprawą, czy Bach
      miał na myśli jakąś szczególną okazję dla przyszłego wykonania. W
      rzeczywistości, dzieło to przypomina Sztukę fugi, gdyż współtworzy Bachowski
      testament i zostało przeznaczone dla potomności. Już w roku 1811 Friedrich
      Zelter opisał Msze h-moll jako "prawdopodobnie największe muzyczne dzieło
      sztuki... które świat kiedykolwiek widział."

      Kyrie rozpoczyna się monumentalnym "chórem otwierającym", najdłuższym
      pojedynczym fragmentem całej mszy. Pierwsze Kyrie opiera się na fudze
      poprzedzonej przez rozbudowane wprowadzenie instrumentalne. Christe jest
      raczej radosnym duetem na sopran i alt, które często śpiewają w równoległych
      tercjach i sekstach. Drugie Kyrie jest inną chóralną fugą, Bach nawiązuje tu
      do majestatycznego i ciężkiego stile antico z czasów Palestriny.

      Gloria składa się z ośmiu fragmentów. Trąbki po raz pierwszy wprowadzają
      akompaniament dla początkowych słów, które opisują bożonarodzeniowe anioły.
      W Laudamus te, sopran rywalizuje ze wirtuozowskimi pasażami skrzypiec solo.
      Domine Deus przypomina Christe eleison w tym, że stanowi duet, jasną aluzję
      do Chrystusa, drugiej osoby Trójcy. Pozostała część Glorii zawiera
      zaskakujące arie basu z rogiem solo, Quoniam tu solus sanctus, następujący
      po nim zapis pięcio-głosowy (dla kontrastu do cztero-głosowej struktury
      użytej w pozostałej części Glorii) końcowego chóru "Et in Spiritum Sanctum",
      [stanowi] wspaniały, pochwalny pean radości.

      Symbolum Nicenum, najdłuższa część w porządku mszalnym, podzielona został na
      dziewięć fragmentów, zgrupowanych wokół centralnego "Crucifixus". W Credo
      Bach wykorzystał siedem nut z gregoriańskiego Credo jako temat
      siedmio-głosowej fugi, [przy czym] dwa głosy z niej zostały przypisane
      skrzypcom. "Crucifixus" i "Et resurrexit" są centralnymi fragmentami
      Symbolum. Bach przejął "Crucifixus" z kantaty "Weinen, Klagen, Sorgen,
      Zagen" (BWV 12). Ze swym chromatyzmem i westchnieniami melodii, oraz
      "niezauważalnym gaśnięciem" dźwięków chóru w końcowych słowach, "et sepultus
      est", muzyka wyraża żałobę i ból w sposób doskonały. Słyszymy [także]
      radość, która towarzyszy wieści o Zmartwychwstaniu.

      Oryginalnym celem Bach piszącego Sanctus była liturgia eucharystyczna na
      nabożeństwo bożonarodzeniowe w roku 1724. Chór po raz pierwszy podzielony na
      dwie grupy, z głosami męskimi i ich wielkimi skokami melodycznymi, które
      kontrastują z łagodną linią głosów żeńskich. Kolejna "Osanna" jest
      wykonywana przez dwa chóry (które obramowane zostały przez arię tenora,
      "Benedictus").

      Msza kończy się dwuczęściowym Agnus Dei. Pierwsze dwa błagania przyjmują
      formę arii altu z dwoma skrzypcami solo. Po nich następuje "Dona nobis
      pacem", końcowy chór, który znowu został napisany w stile antico. Bach
      powrócił do "Gratias agimus tibi" z Glorii, i w ten sposób Msza h-moll
      kończy się przykuwającą uwagę modlitwą o pokój.

      (Wolfgang Marx?)
    Your message has been successfully submitted and would be delivered to recipients shortly.