"…calym zyciem pelnic sluzbe Bogu i Polsce …"
10 czerwca 2007 roku, w niedziele, ulicami kalifornijskiego miasteczka
Martinez szedl pochod. Spiace miasto patrzylo na niego oczami
zdumionych przechodniow, zatrzymujacych sie samochodow, wietrznym
sloncem… Nie byla to typowa demonstracja przeciwko czemus. Tym razem
egzotycznym dla tutejszych amerykanow – polskim spiewem, symbolem
krzyza na czele, chwalono Boga . Procesja Bozego Ciala podazala
ulicami miasta od kaplicy Matki Boskiej patronki emigrantow do
amerykanskiej parafii, zatrzymujac sie po drodze przy wzniesionych
oltarzach. Ubrane w biale sukienki dziewczynki, sypaly kwiaty,
wedrownicy niesli baldachim, harcerska i instruktorska brac szla
kolumna. Jeden oltarz był nam szczegolnie bliski - nasz, harcerski.
Nie zabraklo na nim harcerskiego i brzozowego krzyza, polskiej flagi,
rozrzuconych niby niedbale: manierki, menazki, finki, kompasu…
Pieknie wygladaly stojace przy nim na warcie harcerskie mundury.
Przyjedzcie za rok, zobaczcie.
CZUWAJ!
Ryszard Urbaniak, hm