Przesylam list Zdzislawa Zakrzewskiego w sprawach Kongresu Polonii
Amerykanskiej. Jesli polskie litery nie wyswietlaja sie prawidlowo prosze
skorzystac z nastepujacej instrukcji:
Na gornym menu zmienic: View > Encoding > Central European i dobrac
takie ustawienie z tych Central European, ktore bedzie dobrze pokazywalo
polskie litery.
Polish American Congress
NORTHERN CALIFORNIA DIVISION
770 Marshall Street
Redwood City, CA 94063
Phone 1-650-302-2382 Fax 1-650-367-8945
Non-profit, volunteer run, since 1944
Wrzesień, 2006
Członkostwo. Jednym z najbardziej pocieszających zjawisk jest zainteresowanie Polonii Kongresem, czego dowodzi napływ nowych członków. W ubiegłym miesiącu otrzymaliśmy 20 nowych wniosków o przyjęcie do KPA i dodatkowo składki od 4ch byłych członków, którzy - po przerwie - postanowili wrócić w szeregi aktywnych. Zgodnie z oficjalnymi liczbami, na ostatnim Walnym Zebraniu było tylko 21 indywidualnych członków, więc już w tej chwili podwoiliśmy ilość osób chętnych do pracy z nowym zespołem, który przejął Zarząd Wydziału. Czy to niczego nie mówi uparciuchom, którzy nie chcą odejść? A może
to tylko rezultat nawyku: przecież wielu z nich uczyło się demokratycznych form parlamentaryzmu od „towarzyszy”, więc może nie dziwmy się zbytnio ich metodom, choć na pewno nie należy dawać im okazji do dalszego ich praktykowania.
Cieszy owa widoczna chęć łączenia się w wysiłku budowy silnej Polonii, która potrafi zdobyć wpływy i uznanie we wszystkich możliwie dziedzinach naszego życia w Ameryce oraz stać się prawdziwym i wartościowym partnerem tak dla Polski, jak i Ameryki. Wprawdzie wszystkie wnioski już poszły do Chicago do zatwierdzenia przez Zarząd Główny, ale czeki na pokrycie składek leżą na razie u mnie, bo wobec blokady konta nie ma gdzie ich składać. Proszę się tym nie
denerwować.
W imieniu Zarządu Wydziału serdecznie dziękuję za ten objaw patriotyzmu i zaufania, oraz zapewniam, że nie będziemy szczędzić wysiłku, aby nie sprawić Państwu zawodu.
Rozwiązanie. Na szczęście ów niezdrowy stan zawieszenia wkrótce się skończy. Nikt nie lubi przegrywać, ale protest przegranych to nie jest powód, żeby nowo-wybrany, oparty na wyraźnej większości Zarząd nie mógł przejąć swych obowiązków. Poprzednicy stosowali i dalej stosują różne kruczki i przekręty. Np. gdy zauważą, że brak im większości, usiłują odroczyć zebranie, aby uniknąć klęski i skończyć je w dogodnym czasie i ściśle kontrolowanych warunkach, tj. eliminując jakąkolwiek opozycję (np. w hotelu, za zamkniętymi drzwiami i wpuszczając tylko osoby z zafałszowanej listy członków). A że jest to z pogwałceniem przepisów Statutu – to nieważne – często to robią!
Może ten przykład typowo komunistycznego kontrolowania wyborów przekona dobrodusznych – acz naiwnych – Rodaków do konieczności oczyszczenia polskich organizacji, tak w Polsce jak i za granicą, z wszelkich „towarzyszy” aby nie zaśmiecali swymi barbarzyńskimi praktykami polskich, wspaniałych tradycji parlamentaryzmu (najstarszego w świecie!) i nie przynosili nam wstydu.
Otóż Pan
Prezes Frank Spula, oraz rzecznik prawny Kongresu Pan Les Kuczyński uprzejmie mnie poinformowali (telefonicznie), że sprawa naszego Wydziału będzie rozstrzygnięta przez Komisję Dyrektorów Krajowych w czasie ich najbliższej Konwencji w San Diego, w dniach: 18, 19 i 20 paźdz. Mając już konkretny termin rozwiązania, jakoś przetrzymamy tę złowrogą, agenturalną szaradę, która wypełnia nasze skrytki internetowe i zatruwa stosunki międzyludzkie polskiej społeczności.
Niestety, jak często w życiu, zderzamy się z ironią: Zarząd Główny uznał formalny „Protest” p. Głodka (ustępującego
Wiceprezesa Wydziału i Krajowego Dyrektora) za podstawę swej interwencji.
I tu sedno ironii: Statut Kongresu podaje jako jeden z podstawowych celów organizacji (Art. I, Sekcja 1) „... i walka z infiltracją komunizmu, ...” ale ja występuję tu nie jako obrońca tego głównego, statutowego wymagania, ale w roli „oskarżonego”!
Jestem oskarżony o przygotowanie i usunięcie „legalnego zarządu Wydziału” przez „nielegalne” przejęcie Walnego Zebrania i przeprowadzenie wyborów. Natomiast oskarżycielem jest p. Głodek, ów osiadły tu stosunkowo niedawno były członek Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej i oficer ludowego, (tj. komunistycznego) wojska polskiego, który już wykazał swą zręczność w penetrowaniu Polonii i przejmowaniu jej organizacji – jak narazie tylko tych, z których można czerpać jakieś osobiste zyski.
Oczywiście będziemy się bronić i liczę na pomoc wszystkich Polaków.
Zdzisław Zakrzewski
Get your own web address for just $1.99/1st yr. We'll help. Yahoo! Small Business.