>
> > Potwierdzam, ze od swiadków wiem, ze byli to z
> > dywizji SS Galizien w walkach w Warszawie. Ponizsze
> > opowiesci jakoby nigdy nie brali udzialu bo Polacy
> > nie umieja rozpoznawac jest co najmniej smieszne. W
> > czasie wojny i przed wojna przyznawanie sie do
> > narodowosci nie bylo wstydliwe tak jak jest teraz i
> > kazdy doskonale wiedzial kto jest kto, potrafil tez
> > dobrze rozpoznac.
>
> Zwlaszcza, ze przed otwarciem ognia wszyscy
> informowali jakiej sa narodowosci i z jakiej formacji
> wojskowej pochodza.
>
Drogi Panie
naprawde masz male wyobrazenie o walkach w czasie Powstania Warszawskiego.
Sa opisy i bezposrednie zeznania swiadków jak to ukrainscy ochotnicy
gwalcili kobiety siedzace w piwnicach a potem wbijali im butelki w krocze
takie zbordnie byly zaskoczeniem nawet dla Niemców.
> Nawet jesli jacys Ukraincy walczyliby w Powstaniu a
> potem przystapili do SS Galizien to nie zmienia to
> faktu, ze formacja ta nie brala udzialu w walkach w
> Warszawie.
>
Dywizja SS Galizien nie zostala rozwiazana tak wiec fromalnie istniala a ze
stan liczebnosci byl mniejszy to zupelnie inna sprawa
> "Gazeta Wyborcza" z 02.02.2001:
>
http://www.brama.com/survey/messages/6553.html
>
Juz wielokrotnie pisano na tej stronie , ze jdiusz cajtung nie jest zródlem
na które mozna czy nawet wypada sie powolywac. Podaje przyklad ostatnich lat
wg jdisz cajtung podobno w WTC zginelo 50 000 ludzi . tak trabili przez
kilka miesiecy stopniowo zmniejszajac liczbe ofiar. A potem okazalo sie, ze
znaleziono tylko nieco ponad 500 zwlok z tego ok. 400 to strazacy a rannych
hospitalizowanych przynajmniej jeden dzien bylo 128 osób we wszystkich
szpitalach N.Jorku.
Tak,ze prosze podawac bardziej wiarygodne zródla a informacji a nie
dezinformacji
jj